
Wczesnym rankiem, 10 czerwca, grupa 30 uczniów ze Szkoły Podstawowej w Gołczy i Szkoły Podstawowej w Szreniawie wyruszyła na trzydniową wyprawę. Humor dopisywał nam od pierwszej minuty, a podróż autokarem minęła nadspodziewanie szybko i w doskonałej atmosferze.
Naszym pierwszym celem była Niedzica. Choć niebo było nieco pochmurne, nie zdołało to zepsuć naszych nastrojów. Od razu po przyjeździe udaliśmy się na spacer po Zaporze Wodnej na Jeziorze Czorsztyńskim. To miejsce robi ogromne wrażenie – to nie tylko potężna konstrukcja hydrotechniczna, ale przede wszystkim fantastyczny punkt widokowy. Z jej korony roztacza się panorama na spokojną taflę jeziora, majestatyczne Pieniny i wyłaniające się w oddali Tatry. Z perspektywy tamy mogliśmy podziwiać zamek w Niedzicy oraz ruiny zamku w Czorsztynie.
Po dawce widoków przyszedł czas na zgłębianie historii. Najpierw zajrzeliśmy do Wozowni, gdzie zgromadzono zabytkowe pojazdy z lat 1900–1939 – od bryczek po stare sanie z Kresów Wschodnich. Następnie zwiedziliśmy wnętrza Zamku w Niedzicy (zamek Dunajec), gdzie podziwialiśmy zabytkowe meble, dzieła sztuki, kolekcje broni i dawne fotografie. Zeszliśmy także do mrocznych lochów, gdzie usłyszeliśmy legendy o Janosiku i słynnej studni, przy której można sprawdzić wierność ukochanego
Kolejnym punktem był rejs statkiem „Dunajec”. Wybraliśmy górny, słoneczny pokład, z którego podziwialiśmy okolicę, słuchając ciekawostek o zbiorniku wodnym. Gdy dotarliśmy na przeciwległy brzeg, rozpoczęliśmy wspinaczkę na Zamek w Czorsztynie. Po pokonaniu stromego podejścia czekała nas nagroda – fascynująca wystawa poświęconej historii Zamku. Panorama roztaczająca się z tarasów widokowych zapiera dech w piersiach – widać stąd jak na dłoni Jezioro Czorsztyńskie, zamek w Niedzicy, a przy dobrej widoczności nawet szczyty Tatr!
Zanim ruszyliśmy w stronę ośrodka, zatrzymaliśmy się po drodze na krótką, ale niezwykle ważną „misję specjalną” – zakupy w pobliskim supermarkecie.
Po zakwaterowaniu w Pensjonacie Skupień-Hyrny zjedliśmy pyszny obiad. Wieczorem czekał nas przejażdżka góralskimi bryczkami, ognisko z kiełbaskami, bigosem i oscypkami, które smakowały wyśmienicie w góralskim szałasie. Po powrocie do ośrodka czas upłynął nam na zaciętych pojedynkach przy stole bilardowym, tenisie stołowym i piłkarzykach oraz integracji w pokojach. Gdy emocje w końcu opadły, udaliśmy się na zasłużony odpoczynek, wyczekując tego, co przyniesie kolejny poranek w górach
Drugi dzień wyprawy rozpoczęliśmy...









